25 sierpnia 2016

2/08/16) Bezkresy


Bezkresy
                     Jurkowi Stachurze
Zapatrzona
w przestrzeń błękitu
doświadczam
stąpania po wodzie

Uniesiona
powiewem tchnienia
pomykam
 w otuleniu  ramion

Zachwycona
błękitem bez granic
białym ptakiem
przemierzam bezkresy

                                                  sierpień 2016

05 sierpnia 2016

1/08/16) Sierpień

zawitał deszczowy
ciepły i uszczypliwy
chmarą komarów

jak każdego roku
jest wspomnieniem
dzieciństwa

wplata się promykami
w ulubione wieczory
jak tęcza przymierza

minutami kreśli
niezapomnianą wizję
wołania o życie

serce osamotnione
krzykiem rozpaczy
przynagliło do zwrotu

gapiowie odeszli
niezdolni do
woalu panaceum

przyklękłam zlękniona
westchnieniem nadziei
obejmując nieludzki ból

wiatr i deszcz
wibrują tamtym
sierpniowym wołaniem

jest kolejne dziś
i szansa
na ukojenie

wystarczy
ponownie zawołać  
                                       05 sierpień 2016